Sawicka chce zwrotu whisky

PRAWO \ Beata Sawicka domaga się w Sądzie Okręgowym w Warszawie zwrotu przedmiotów, które jej odebrano, po tym jak została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w 2007 r. jako podejrzana o korupcję. Maciej Marosz Na wniosek oskarżonej byłej posłanki PO 28 października Sąd Okręgowy w Warszawie rozważał możliwość zwrotu przedmiotów, które zostały zabezpieczone przez organa ścigania jako dowody w związku z jej zatrzymaniem przez CBA. Gdyby odwołanie oskarżonej okazało się skuteczne, luksusowe przedmioty, które Sawicka i burmistrz Helu Mirosław Wądołowski otrzymali od funkcjonariuszy CBA występujących w roli biznesmenów, musiałyby zostać jej zwrócone. Przedmioty te zostały uznane przez sąd za dowody w sprawie. Są one wymienione aż na ośmiu stronach akt sądowych. Warto przypomnieć,
     

50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze