Strzał w stopę

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Od wczoraj trwa wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Izraelu. Nie jest ona łatwa, bo relacje polsko-żydowskie nigdy nie były aksamitne. Dlatego też tym bardziej dziwi fakt, że kancelaria prezydencka zmarnowała okazję do uczczenia ofiar Holokaustu. Tą okazją była 70. rocznica „krwawej środy”, czyli 3 listopada 1943 r., kiedy to na Lubelszczyźnie odbyła się największa w historii niemieckich obozów egzekucja. W obozie niemieckim na Majdanku esesmani rozstrzelali 18 tys. Żydów, będących obywatelami II Rzeczypospolitej. W tym samym dniu w podobny sposób niemieccy oprawcy zgładzili żydowskich więźniów w obozach w Trawnikach i Poniatowej. Łącznie zginęło tego dnia 42 tys. osób. Działo się to w ramach akcji nazwanej ironicznie „Erntefest” (dożynki). Na 
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze