Trzęsienie ziemi

Dodano: 10/12/2013 - Numer 685 - 10.12.2013

Teresa Bochwic Po czym poznać resortowe dzieci? Po ideologii i sposobie działania. Cynizm, bezczelność, wulgaryzmy, do których przyzwyczaił je dom – bo dom to byli wiecznie zdrętwiali ze strachu resortowi rodzice. W mediach specjalny dobór rozmówców, tematów, przerywanie. Cicha solidarność, ale ostracyzm nieostrożnych z przedszkola, do którego razem chodzili. Źle zakorzenieni w Europie i jej kulturze – skąd mają wiedzieć, co to „miska soczewicy”? W kulturze ukochanej Rosji podobnie, bo wybierają tylko przyszłość, za wszelką cenę pomagają ją budować. I to wszechobecne przeświadczenie, że „my som elyta”, a reszta to aborygeńska mierzwa. Są nie tylko w mediach. W mediach „dzieci” te utworzyły system, wg wzoru pięknie opisanego przez Vladimira Volkoffa w „Montażu”. Orkiestra, w tle dyrygent (
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze