Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pawlak wpuścił Gazprom do Polski

Dodano: 12/02/2014 - Numer 736 - 12.02.2014
rys. Cezary Krzysztopa
rys. Cezary Krzysztopa
SPROSTOWANIE Nieprawdą jest, że Pan Jan Kuźmiński Prezes Zarządu spółki Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. w Warszawie "MZA" posiada jakiekolwiek związki rodzinne z Panem Antonim Śliżakiem - na co wskazano w publikacji dziennika "Gazeta Polska Codziennie" z dnia 12 lutego 2014r. pt. "Pawlak wpuścił Gazprom do Polski". W każdym przypadku dostawca autobusów na rzecz MZA wyłoniony był w wyniku publicznie ogłaszanych przetargów prowadzonych zgodnie z ustawą z dnia 29 stycznia 2004r. Prawo zamówień publicznych, na warunkach w niej przewidzianych bez jakichkolwiek preferencji dla któregokolwiek z wykonawcy. Gazprom Germania, spółka rosyjskiego Gazpromu, w kooperacji z firmą Solbus wygrywa w Polsce przetargi na dostawę autobusów miejskich napędzanych skroplonym gazem LNG. Koncern zapewnia sobie wyłączność na wieloletnie dostawy tego paliwa. Rosjan z właścicielem Solbusa skontaktował cztery lata temu resort gospodarki kierowany wtedy przez Waldemara Pawlaka. „Polskie autobusy i rosyjski gaz razem potrafią zdziałać naprawdę wiele. Ostatnio udało się nam stworzyć bardzo obiecujący model kooperacji przy promocji gazu ziemnego jako paliwa silnikowego” – zachwyca się Aleksander Miedwiediew, wiceprezes Gazpromu. Chwali się, że dzięki firmie Gazprom Germania i polskiej spółce Solbus po Olsztynie i Warszawie jeżdżą już autobusy napędzane LNG. „Jesteśmy gotowi na to, aby rozwijać projekt w kolejnych polskich miastach i innych państwach” – podkreśla. Fabryka autobusów Solbus powstała w 2001 r. w Solcu Kujawskim. W 2003 r. przejął ją Antoni Śliżak, właściciel firmy leasingowej Blue Line. Kiedy w kwietniu 2010 r. podczas jazdy testowej jeden z autobusów Solbusa spłonął, wydawało się, że fabryka będzie musiała upaść. W Polskę poszła wieść, że eksperyment z gazowym napędem to porażka, a banki nie chciały dać kredytów na dalszą działalność. Ratunek przyszedł z Ministerstwa Gospodarki kierowanego wtedy przez wicepremiera Waldemara Pawlaka. Śliżak twierdzi, że ktoś z resortu skontaktował go z Gazpromem Germania, spółką zależną Gazpromu. Od tej pory skończyły się finansowe kłopoty Solbusa. Znalazły się pieniądze na dalszą działalność i na spłatę dotychczasowych zobowiązań. Dzięki współpracy z rosyjskim koncernem ruszyła produkcja nowych autobusów napędzanych LNG. W Toruniu, Gdyni, Olsztynie, Warszawie, Katowicach i Krakowie organizowano próbne jazdy, a testom towarzyszyły mobilne stacje tankowania LNG, dostarczane przez Gazprom Germania. Ponieważ Solbus jest w upadłości układowej i nie może stawać do przetargów, reprezentują go należące do Śliżaka firmy Lider Trading i KDD Niemcz. Ta ostatnia, choć nie dysponuje doświadczeniem wymaganym w przetargach, bierze w nich udział wspólnie z firmami przewozowymi, które wcześniej kupił Śliżak, np. PKS Leżajsk czy PKS Chojnice, „pożyczając” ich wieloletnie doświadczenie. Początkowo po kilka solbusów sprzedano do małych miejscowości, takich jak Jaworzno czy Krotoszyn. Do Puław, Białej Podlaskiej i innych miast trafiło ich już więcej, aż przyszedł czas na duże miasta – m.in. Olsztyn i Warszawę. Śliżak szczególnie skuteczny był w przetargach organizowanych w stolicy przez Miejskie Zakłady Autobusowe, których prezesem jest Jan Kuźmiński, skoligacony z właścicielem Solbusa. Na internetowej stronie fabryki można wyczytać, że od 2011 r. do chwili obecnej Śliżak wygrał przetargi na dostawę dla MZA Warszawa 100 autobusów gazowych i 47 na olej napędowy. Jaki interes mają w tym wszystkim Rosjanie? W kontraktach zawieranych przez Solbus z przedsiębiorstwami transportowymi Gazprom Germania uzyskuje wyłączność na dostawy LNG. Warszawskie MZA zobowiązały się do kupowania gazu od Rosjan przez co najmniej 10 lat. Podobnie jest w innych miastach. Szefowie Gazpromu nie ukrywają, że sprzedaż LNG firmom transportowym to ich nowa strategia zdobywania rynków zbytu dla tego surowca. W realizacji tego planu wydatnie pomogli Rosjanom ludzie z resortu gospodarki kierowanego przez Waldemara Pawlaka.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze