Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zbigniew Bródka: Najgorsza była rozłąka z rodziną

Dodano: 25/02/2014 - Numer 747 - 25.02.2014
Przez ostatnie pół roku niemalże nie spędzałem czasu z rodziną. Przygotowania do igrzysk były na granicy moich możliwości. Jeśli nie powstanie w Polsce kryty obiekt, to nie wiem, czy będę startował w kolejnych igrzyskach – to najważniejsze słowa Zbigniewa Bródki, dwukrotnego medalisty olimpijskiego, po przyjeździe do Polski. Naszego medalistę witało na Okęciu ponad stu kibiców. Było mu czego gratulować, bo z Soczi przywiózł złoto. W poniedziałek nasz panczenista razem z pozostałymi łyżwiarzami wrócił do Polski i podsumował to, co działo się przez ostatnie dni. – To niesamowite, że zdobyłem dwa medale. Jestem niezmiernie szczęśliwy, ale także wykończony – powiedział mistrz olimpijski na 1500 m. Wygrana na tym dystansie była czymś niesamowitym. Polak wyprzedził Koena Verweija o 0,003 s.
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze