Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Szczerski: Solidarna Polska staje się proputinowska

Dodano: 28/03/2014 - Numer 774 - 28.03.2014
fot.Patryk Luboń/ Gazeta Polska
fot.Patryk Luboń/ Gazeta Polska
SEJM \ Legitymizowanie przez posła Solidarnej Polski Andrzeja Romanka promoskiewskich referendów w Mołdawii i na Krymie powinno stać się przedmiotem zainteresowania polskiego kontrwywiadu – mówi w rozmowie z „Codzienną” prof. Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych, obecnie poseł PiS u. Poseł Solidarnej Polski, wiceszef klubu tej partii Andrzej Romanek razem z posłem SLD Adamem Kępińskim dwa tygodnie temu byli jedynymi polskimi politykami obecnymi na Krymie, w czasie gdy odbywało się tam referendum dotyczące odłączenia się półwyspu od Ukrainy. Jak ujawnił portal Niezależna.pl, to niejedyny taki wyjazd Romanka. W lutym tego roku legitymizował referendum za przyłączeniem mołdawskiej Gagauzji [region autonomiczny] do Unii Celnej z Rosją. Wcześniej w październiku 2013 r. był w czasie wyborów prezydenckich w Azerbejdżanie. Wbrew stanowisku obserwatorów OBWE, którzy zwracali uwagę na nieprawidłowości, delegacja, której członkiem był Romanek, uznała legalność wyborów. – Współpraca z Rosją na szczeblu międzypaństwowym, a także kooperacja między mniejszościami polską i rosyjską w krajach postsowieckich – to priorytety, które we własnym interesie powinny być realizowane przez Warszawę i Moskwę – mówił poseł Romanek na spotkaniu z mniejszością polską w Gagauzji. Wczoraj poseł SLD Adam Kępiński, który był na Krymie w tym samym czasie co Romanek, zrezygnował z kandydowania do Parlamentu Europejskiego. Z kolei szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk pytany o obecność kolegi z partii na Krymie, nie widzi powodu do wyciągnięcia konsekwencji wobec Romanka. – Pojechał tam zorganizować konferencję prasową, grożono mu śmiercią – powiedział reporterowi Niezależna.pl – Poseł Romanek legitymizował swoimi wyjazdami działania Władimira Putina. Jeśli Solidarna Polska broni swojego posła i nie wyciąga konsekwencji za takie – nie pierwsze w ostatnim czasie – wyjazdy, to sama staje się partią proputinowską. Nawet bardziej niż SLD, bo ich poseł miał tylko jeden taki wyskok – mówi „Codziennej” poseł PiS u Krzysztof Szczerski. Jego zdaniem działania Andrzeja Romanka powinny stać się przedmiotem zainteresowania odpowiednich służb zajmujących się ochroną kontrwywiadowczą polskiego państwa.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze