Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kłamstwo smoleńskie jak kłamstwo katyńskie

Dodano: 12/04/2014 - Numer 787 - 12.04.2014
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
MEDIA \ Od katastrofy smoleńskiej minęły cztery lata. Mimo że komisja Millera podała oficjalną wersję wydarzeń, nadal nie znamy przebiegu tego, co się działo na lotnisku Siewiernyj. Można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z manipulacją medialną, której mechanizmy znane są nam z historii. Celem zarówno kłamstwa smoleńskiego, czyli zaciemniania obrazu wydarzeń i tworzenia szumu informacyjnego wokół katastrofy, jak i kłamstwa katyńskiego miała być ochrona Rosji i zarazem ukazanie jej potęgi – komentuje dr Jerzy Targalski ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. – A ofiary nie dość, że mają się z sytuacją pogodzić, to jeszcze powinny udawać, że jest im dobrze – dodaje. W podobnym duchu wypowiada się publicysta Tomasz Herbich. Jego zdaniem oba te kłamstwa służą innemu państwu i są wyrazem niepodmiotowej pozycji polskich władz wobec wschodniego sąsiada (obecnie Federacji Rosyjskiej, wcześniej Związku Sowieckiego). – Oba mają także podobną funkcję w polityce wewnętrznej: tak jak kłamstwo katyńskie było koniecznym warunkiem sprawowania władzy przez komunistów, tak władza Platformy Obywatelskiej po 10 kwietnia 2010 r. jest zależna od podtrzymywania i propagowania kłamstwa smoleńskiego. W obydwu wypadkach rządzący stawiają swoje trwanie ponad oczywistą racją stanu i dobrem narodu – mówi publicysta. Z kolei Jakub Świderski, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego, pytany o podobieństwa między kłamstwem katyńskim a kłamstwem smoleńskim, stwierdza, że oba mają wyraźne cechy typowego działania imperium. – Katyń to była jedna z pierwszych nowoczesnych manipulacji. Na szeroką skalę wykorzystano radio i gazety. Przy budowaniu kłamstwa smoleńskiego media także odgrywają istotną rolę. To działa trochę na takiej zasadzie, jak wówczas, gdy Mongołowie napadali na ziemie, na których kwitło prawosławie. Do duchownych mówiono wówczas: nic wam nie zrobimy, jeśli kapłani odprawią nabożeństwo za zdrowie chana. Dziś tymi kapłanami są dyrektorzy telewizji – mówi. Dodaje, że istotne paralele są także między Stalinem a Putinem. – Obaj traktują społeczeństwo nie jak partnera, ale jak surowiec, taki jak ropa czy gaz. Dlatego też nie mają oporów, żeby nim manipulować. Inna kwestia, że kłamstwo, jakie Putin serwuje w Rosji, jest szyte zdecydowanie grubszymi nićmi niż to skierowane do Polaków. Takiego Polacy by nie łyknęli, tu kłamstwa muszą być jednak bardziej wyrafinowane – stwierdza.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze