Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Totalnie uzdrowiony

Dodano: 07/12/2011 - Numer 75 - 07.12.2011
Wizerunek Jezusa Miłosiernego ma moc. Jezus powiedział siostrze Faustynie: „Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej”. Potwierdza to historia Leszka Podoleckiego ze Świnoujścia. Pomimo wzrastania w religijnym domu Leszek pił już w szkole średniej. Mieszkał w internacie technikum w Łęczycy, był poza rodzicielską kontrolą. – Idę zawsze po bandzie, w grzechu też nikt mi nie dorównał – mówi. – W czwartej klasie wracałem pijany z imienin kolegi, przewracałem się, mając na ramieniu tarczę szkolną, byłem utytłany w błocie. Zobaczyła mnie dyrektorka. Rano zostałem wezwany na dywanik. Chciałem paść przed nią na kolana i błagać o przebaczenie. Ale był tylko ostry krzyk: „Won ze szkoły, won z internatu!”. Leszek wyszedł na miasto załamany, bał się ojca. Natknął
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze