Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Barbie ma coraz mniejsze wzięcie

Dodano: 22/04/2014 - Numer 794 - 22.04.2014
BIZNES \ Najsłynniejsza lalka świata traci na popularności. Jej producent, firma Mattel, odnotował na początku roku 11,2 mln dol. strat. Barbie ma też coraz silniejszą konkurencję. Firma Mattel poniosła straty w pierwszym trymestrze 2014 r., podczas gdy w pierwszych trzech miesiącach poprzedniego roku zanotowała zysk w wysokości 38,5 mln dol. Przychód przedsiębiorstwa od 1 stycznia do 31 marca wyniósł 946 mln dol. Sprzedaż lalki Barbie spadła wówczas o 14 proc. w porównaniu z końcem poprzedniego roku i o 7 proc. w porównaniu z pierwszym trymestrem 2013 r. W Stanach Zjednoczonych, które są dla Mattela najważniejszym rynkiem, kupiono o 2 proc. mniej lalek niż rok temu. Najnowsza seria Barbie, „American girl”, w 2013 r. sprzedawała się o 5 proc. lepiej niż w 2014 r. Na popularności tracą także inne produkty firmy Mattel. Po samochody Hot Wheels sięgnęło o 2 proc. mniej młodych klientów niż pod koniec ubiegłego roku, a po przeznaczone dla niemowląt i przedszkolaków zabawki Fisher Price – o 6 proc. mniej. Wymyślona w 1959 r. Barbie pozostaje najpopularniejszą lalką świata. Jej roczna sprzedaż przynosi nadal 1,2 mld dol. przychodu. Zmniejsza się jednak jej rynek. Podczas gdy kilka lat temu bawiły się nią dziewczynki w wieku 3–9 lat, teraz sięgają po nią dzieci do 6. roku życia. Część komentatorów zwraca uwagę, że wzorowane na bardzo szczupłej modelce Twiggy proporcje ciała Barbie wydają się małym Amerykankom nierealne. Niepowodzeniem zakończyła się także próba wejścia Barbie na rynek chiński. Zakup figurki z ubraniami i dodatkami to wydatek rzędu 100–300 dol., dlatego Chińczycy kupują swoim dzieciom lalki innych marek, prawie identyczne i o wiele tańsze. Oprócz tego Barbie ma coraz mocniejszą konkurencję w postaci lalek Monster High. Handel nimi przynosi producentom 500 mln dol. rocznie i stale rośnie. W tej sytuacji Mattel pracuje nad nowymi zabawkami. W lutym do sklepów trafiły pierwsze egzemplarze pistoletu na strzałki BOOMco. W tym samym miesiącu firma zaproponowała 460 mln dol. za przejęcie kanadyjskiego przedsiębiorstwa z tej samej branży Mega Brands, produkującego m.in. klocki. W ten sposób Mattel zamierza podjąć konkurencję z duńskim Lego, które po przełamaniu w 2004 r. kryzysu odnotowuje coraz lepsze wyniki. W 2012 r. jego przychody przekroczyły 4 mld dol., a od 2004 r. wzrosły czterokrotnie.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze