Premier śpiewa zamiast zająć się węglem

Dodano: 25/04/2014 - Numer 797 - 25.04.2014
fot.Filip Błażejowski/Gazeta Polska
fot.Filip Błażejowski/Gazeta Polska
GÓRNICTWO \ Kompania Węglowa SA zdecydowała o czasowym wstrzymaniu surowca. Posłanka PiS-u Izabela Kloc napisała w tej sprawie list do premiera, apelując o natychmiastowe działanie w tej sprawie i wypominając mu, że radośnie podśpiewuje sobie piosenkę The Beatles „Hey, Jude”, zamiast zająć się sprawą. „Jesteśmy na Śląsku świadkami fatalnych i drastycznych decyzji, które ostatecznie mogą doprowadzić do upadłości największą w Europie firmę wydobywczą – Kompanię Węglową SA. Zarząd Kompanii zdecydował o przestoju z przyczyn ekonomicznych, o czasowym wstrzymaniu wydobycia. Dziś do pracy nie przyszła część pracowników skierowanych na przymusowe urlopy. Tymczasem Pana rząd milczy, podczas gdy pełniąc rolę właściciela, już dawno powinien reagować i podjąć odpowiedzialność za stan polskiego górnictwa!” – pisze posłanka Kloc. „Czy w ogóle śpiewając radośnie pod nosem »Hey Jude«, zdaje Pan sobie sprawę ze skutków likwidacji polskiego przemysłu wydobywczego?” – pyta. I podkreśla, że sytuacja na Śląsku spędza dziś sen z powiek 100 tys. górników. Przypomina premierowi, że górnicy mają rodziny na utrzymaniu i kredyty do spłacenia. „Czy wie Pan, że dramatyczna sytuacja górnictwa dotyka prawie miliona mieszkańców województwa śląskiego?” – pyta Donalda Tuska Izabela Kloc, kandydatka PiS-u do europarlamentu. Posłanka pisze także, że sytuacja w Kompanii Węglowej przypomina do złudzenia proces likwidacji polskich stoczni czy fabryki samochodów na Żeraniu. „Nie chcę podejrzewać Pana o sprzyjanie interesom innych państw kosztem naszego kraju. Ale dopuszczenie do zalewu polskiej ziemi przez węgiel sprowadzany z Rosji, Stanów Zjednoczonych i innych krajów zakrawa o sabotaż. Jest to działanie przeciwko Polsce i warunkom życia śląskich rodzin” – zaznacza posłanka. Sama spółka tłumaczy, że decyzja o wstrzymaniu produkcji to efekt spadku zapotrzebowania na węgiel. Obecnie na zwałach kopalń Kompanii Węglowej leży 5 mln ton tego surowca. „W ocenie zarządu Kompanii, na skutek przestoju wydobycie w spółce zostanie ograniczone o 400 tys. ton. Kopalnie należące do tej spółki produkują ok. 130 tys. ton węgla na dobę. W czasie przerwy w wydobyciu pracownicy otrzymają od 55 do 60 proc. pensji” – czytamy na portalu Tvp.info. Górnicze związki zawodowe obawiają się, że przestój ekonomiczny to początek końca. Dlatego też domagają się reakcji ze strony rządu. Przedstawiciele związkowców zapowiedzieli manifestację w Katowicach, a jeśli to nie pomoże, 19 maja górnicy przyjadą protestować do Warszawy. Kompania grupuje 15 kopalń i 5 zakładów.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze