Lider SLD z łapanki

SENYSZYN CHCE ZŁAPAĆ CUGLE

Nikt nie chce w SLD przejąć lejców, by pogonić partyjną szkapę. Nic dziwnego. To kobyła, która ledwie dyszy i w każdej chwili może wyciągnąć kopyta. Coś tam tajemniczo różni partyjni wozacy mówią, że jednak ten i ów się zdecyduje, ale głośno nikt się nie przyznaje. A partyjne wybory już w najbliższą sobotę. Sytuację postanowiła wykorzystać europosłanka Joanna Senyszyn i zapowiedziała, że chce przejąć partyjne cugle. Nie-którzy obśmiali się z jej kandydatury jak norki, ale nie my. Nam się wydaje, że to świetny pomysł. Senyszyn wie, co znaczy „wio”, „wiśta”. A nawet „prr”. No i uwielbia skórzane wdzianka. Na konie jak najbardziej przydatne. Do tego ma taki głos, że na jego dźwięk wszystkie konie idą jak po betonie. Pani europoseł przypominamy: konie (szkapy też) są czasem narowiste. Żeby je
     

84%
pozostało do przeczytania: 16%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze