Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rząd kupił czas u górników

Dodano: 10/05/2014 - Numer 808 - 10.05.2014
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
Sztab protestacyjno-strajkowy górniczych związków zawodowych zdecydował o przesunięciu terminu manifestacji w Warszawie z 19 maja na 16 czerwca. Premier kupił w ten sposób spokój przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jeśli jednak 16 maja nie przedstawi sensownego programu naprawy sytuacji w górnictwie, do protestu związkowców i tak dojdzie. Pan premier sam wyznaczył sobie 30-dniowy termin na realizację swoich deklaracji złożonych w Katowicach. Będziemy uważnie obserwowali poczynania rządu w tym zakresie i sprawdzali, czy premierowi rzeczywiście chodzi o rozwiązanie problemów, z którymi boryka się polskie górnictwo, czy też chodzi wyłącznie o zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego – powiedział portalowi górniczemu Nettg.pl Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności. Premier kupił sobie na razie 30 dni spokoju, ale analizując sytuację w branży, przyszłym rozmowom nic dobrego wróżyć nie można. Prezes Kompanii Węglowej Mariusz Taras przyznał bowiem, że jest kilka kopalń w strukturach spółki, które będą miały wielkie kłopoty, by uzyskać rentowność. – Gdyby w sensowny sposób wygasić eksploatację w kopalniach, które mają duże kłopoty i pozostawić te złoża przyszłym pokoleniom, a inwestować w te części złóż, które są bardzo rentowne, to Kompania Węglowa może się stać znakomitą firmą – stwierdził. To oznacza, że część kopalń może zostać zamknięta. Problem w tym, że związkowcy na to się nie zgodzą, będą twardo bronili swoich miejsc pracy. Prezes Kompanii Węglowej doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego mówiąc o naprawie spółki, stwierdził, że nie wyobraża sobie, aby związki zawodowe były recenzentem tego, co robi zarząd. – Mają brać czynny udział w pracach, by to zaakceptować – podkreślił Taras. Słowa te świadczą o tym, że zarząd spółki nie zamierza niczego konsultować z górnikami. Czy w ten sam sposób 16 maja rozmawiać będzie z górnikami premier Tusk? Jeśli tak, to napotka trudnych partnerów. Związkowcy gotowi są w każdej chwili przyjechać do Warszawy i zademonstrować władzy swoją siłę. Dlatego propozycje szefa rządu muszą być konkretne i możliwe do zaakceptowania przez branżę. Prezes Taras mówi wprost, jakiej pomocy oczekuje, przede wszystkim aby koncerny energetyczne kupowały polski węgiel, a nie obcy. Takiego samego wsparcia oczekują związkowcy. To przez import z zagranicy, zwłaszcza z Rosji, Kompania Węglowa boryka się z ogromnymi kłopotami finansowymi, ponieważ na jej placach zalegają tony niesprzedanego węgla.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze