Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kwaśniewski „nie widzi problemu”

Dodano: 16/05/2014 - Numer 813 - 16.05.2014
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
SKANDAL \ W sprawie ukraińskich interesów Aleksandra Kwaśniewskiego jest więcej pytań niż odpowiedzi. Były prezydent odmawia podawania szczegółów, nie chce mówić, ile zarabia ani czym się zajmuje, „dyrektorując” spółce wschodniego oligarchy. Przypomnijmy, że amerykańskie media przy okazji ujawnienia związków Huntera Bidena, syna wiceprezydenta USA, z Burisma Holdings, podały informację o tym, że Aleksander Kwaśniewski również zasiada w radzie nadzorczej tej spółki należącej do Mykoły Złoczewskiego, ukraińskiego oligarchy, eksministra za rządów Janukowycza, byłego prezydenta Ukrainy. Kiedy sprawa wyszła na jaw, w Polsce zawrzało. Ile zarabia na Ukrainie Kwaśniewski? Tego nie wiadomo. Były prezydent jak ognia unika podawania tej informacji. W 2012 r. Aleksander Kwaśniewski cytowany przez jeden z tabloidów wyznał: – Gdybyśmy z Lechem Wałęsą nie zarabiali poza Polską, normalne życie byłoby niemożliwe. Pensja prezydenta to, przypomnijmy, ponad 4 tys. zł. Kwaśniewski tłumaczył w ten sposób, że musi dorabiać sobie poprzez wykłady i doradztwo. Takim zajęciem jest właśnie „dyrektorowanie” w Burisma Holdings. Temat zdominował media. Nawet gospodarz „Faktów po Faktach” Kamil Durczok był zdumiony tokiem rozumowania Ryszarda Kalisza (Europa Plus), byłego współpracownika Kwaśniewskiego. Ten miał bowiem najwyraźniej za złe reporterom „Codziennej”, że zadawali Kwaśniewskiemu niewygodne pytania w sprawie Burismy. Mówił też o „ataku”, jaki przypuścił na niego serwis Niezależna.pl. Chodziło o… przedruk amerykańskiego tekstu. Aleksander Kwaśniewski cały czas tłumaczy, że nie jest czynnym politykiem. W skład rady dyrektorów wszedł 2 stycznia br. Co zastanawiające, jeszcze w drugiej połowie grudnia 2013 r. przedstawiano go wraz z byłym szefem Parlamentu Europejskiego Patem Coksem jako oficjalnych wysłanników monitoringowej misji Parlamentu Europejskiego na Ukrainie. Wspólnie odwiedzili Kijów 27 razy, wielokrotnie spotykając się m.in. z Wiktorem Janukowyczem. Misja zakończyła się fiaskiem, Kijów nie podpisał umowy stowarzyszeniowej, a na Ukrainie wybuchło powstanie. Chwilę później Kwaśniewski wstąpił do zarządu Burismy. – W kraju, w którym nikt nie jest uczciwy i czysty, można być bardziej czystym lub mniej, on jest bardziej czysty – powiedział wczoraj o Złoczewskim Aleksander Kwaśniewski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze