Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Gazoport ukończą dopiero za rok

Dodano: 27/05/2014 - Numer 822 - 27.05.2014
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
Janusz Piechociński, szef PSL u i wicepremier, poinformował, że gazoport w Świnoujściu będzie gotowy dopiero na przełomie maja i czerwca 2015 r., a nie na koniec tego roku. To kolejny poślizg w budowie, która pierwotnie miała być ukończona w połowie tego roku. – To opóźnienie to skandal – powiedział „Codziennej” poseł i były wiceminister gospodarki Piotr Naimski. Pierwsze statki z katarskim gazem do terminalu LNG w Świnoujściu miały przypłynąć w połowie tego roku, ale okazało się, że budowa gazoportu się opóźnia. Inwestor zmuszony był podpisać z wykonawcą we wrześniu 2013 r. aneks do umowy, który przesunął datę ukończenia inwestycji na koniec 2014 r. Teraz rząd ogłosił, że i ten termin nie będzie dotrzymany. Dzień po wyborach do europarlamentu Janusz Piechociński poinformował, że świnoujski terminal zostanie uruchomiony dopiero na przełomie maja i czerwca 2015 r. – To opóźnienie to skandal. W stosunku do harmonogramu przyjętego jeszcze przez rząd PiS u w 2007 r. wynosi ono już dwa lata, a właśnie wicepremier Piechociński ogłosił, że będzie jeszcze większe. Z raportu NIK u wynika, że zaczęło ono narastać już przy pracach przygotowawczych w latach 2008–2009, a więc gdy władzę przejęła koalicja PO-PSL – mówi „Codziennej” poseł i były wiceminister gospodarki Piotr Naimski. Według posła wygłaszane w ostatnich tygodniach przez premiera Donalda Tuska zapewnienia, że terminal w Świnoujściu to gwarancja naszego bezpieczeństwa energetycznego, rozmijają się z rzeczywistością. – Rząd zamiast przyspieszyć prace przy budowie gazoportu, ogłasza, że jego uruchomienie się opóźni. To oznacza, że katarski gaz trafi do Polski dopiero za rok. Jeśli Rosjanie zakręcą nam kurek przed zimą, może się okazać, że zabraknie nam kilka miliardów metrów sześciennych gazu – ostrzega Naimski. Budowa terminalu nadal się ślimaczy. Wciąż nie są w całości ukończone urządzenia do odbioru gazu ze statków oraz tłoczenia go do zbiorników i instalacji terminalu. Z kolei rurociągi, którymi gaz ma być przekazywany dalej, są dopiero układane, bo istniejąca sieć nie pozwala w efektywny sposób rozprowadzić po Polsce gazu odbieranego w Świnoujściu. Rząd dopiero trzy miesiące temu zajął się nowelizacją specustawy, co pozwoli przyspieszyć likwidację „wąskich gardeł” w systemie przesyłowym. Działania te są jednak znacznie spóźnione, bo inwestycje będą gotowe nie wcześniej niż za rok. Bez nich – jak podkreślił sam rząd – w wypadku ustania dostaw z Rosji, do niektórych regionów, szczególnie do wschodniej Polski, nie da się dostarczyć odpowiednich ilości gazu z innych kierunków niż wschodni.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze