Refleksje o 4 czerwca

Zostałem poproszony o podzielenie się refleksją nad 25. rocznicą… No właśnie, czego? Wolnych wyborów? Nie. Odzyskania wolności – tym bardziej nie. Zmowy elit – też bym tak tego nie określał. Niech zatem będzie to refleksja nad minionymi 25 latami dziejów Polski. W numerze „Warszawianki” (pisma warszawskiej organizacji PPS) z września 1988 r. pisałem: „[…] Jak zatem traktować propozycję »okrągłego stołu« wysuniętą przez gen. Kiszczaka. Ocenę tego projektu trzeba zacząć od stwierdzenia, że jest ona spóźniona o co najmniej dwa lata. […] Nikt nie wierzy w szczerość komunistycznych intencji. Na arenę polityczną PRL wkroczyły ponownie wielkie grupy społeczne i nie można ich znowu uprzedmiotowić. Stroną rozmów, a tym samym podmiotem działań politycznych, mogą być jedynie niezależne społeczne
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze