Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Panie Wołodyjowski! Larum grają! A ty…

Dodano: 20/06/2014 - Numer 842 - 20.06.2014
Henryk Sienkiewicz pisał archaizowaną polszczyzną tak barwnie, że zawładnął wyobraźnią historyczną kilku pokoleń i zdobył dla naszej literatury pierwszego Nobla. Jego prawnuk, minister Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, zasłynął frazą „ch…, d… i kamieni kupa” oraz dociekaniami na temat genitaliów innego urzędnika. Oto jak elita III RP aktualizuje swoje kulturowe dziedzictwo. Mizerną jakość polskich warstw przywódczych tłumaczy się eksterminacją przeprowadzoną podczas okupacji niemieckiej i sowieckiej oraz napływem „ludzi nowych”, wyniesionych na szczyty hierarchii społecznej za sprawą powojennego, sterowanego przez komunistów awansu, który promował miernych, ale wiernych zamiast wybitnych. Ta oczywiście słuszna diagnoza nie wyjaśnia jednak wszystkiego. Nawet jeśli wśród członków
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze