Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Gruzja bliżej NATO

Dodano: 26/06/2014 - Numer 847 - 26.06.2014
Gruzja potrzebuje wsparcia UE i NATO, by przeciwstawić się agresywnej polityce Moskwy. Jutrzejsze podpisanie umowy stowarzyszeniowej w Brukseli i zbliżenie z Sojuszem Północnoatlantyckim są traktowane przez Tbilisi jako priorytety. Korzyści gospodarcze płynące z intensyfikacji współpracy z Unią nie są dla gruzińskich polityków tak ważne, jak jej mocniejsze zaangażowanie w kwestię okupowanych przez Rosję Abchazji i Osetii Południowej. Liczą oni, że po podpisaniu 27 czerwca umowy stowarzyszeniowej Bruksela mocniej niż do tej pory będzie naciskała na Kreml, by wycofał swoje wojska z separatystycznych republik, nad którymi Tbilisi utraciło kontrolę sześć lat temu w wyniku rosyjskiej agresji. W obawie przed neoimperialną polityką prowadzoną przez Władimira Putina, w rezultacie której anektował on Krym i wciąż destabilizuje sytuację na Ukrainie, Gruzja szuka wsparcia także w NATO. Zachodni eksperci zauważają, że Sojusz wyciągnął wnioski z kwietnia 2008 r., gdy forsowana przez USA i Polskę propozycja objęcia Gruzji i Ukrainy planem działań na rzecz członkostwa upadła na skutek sprzeciwu Francji i Niemiec, a kilka miesięcy później Rosjanie zaatakowali ten kraj. Wczoraj, podczas drugiego dnia obrad szefów MSZ-etów unijnych państw sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen zapowiedział, że doszło do porozumienia w sprawie „przygotowania konkretnego pakietu dla Gruzji, który pozwoliłby jej zbliżyć się do Sojuszu”. Rasmussen dodał, mając na myśli negatywne nastawienie Moskwy do procesu rozszerzania się NATO, że „żadne trzecie państwo nie będzie miało w tej sprawie prawa weta”. Eksperci zwracają uwagę, że Gruzja liczyła już teraz na „formalne kroki”, które miałyby doprowadzić ją do członkostwa w tej organizacji. Z przecieków wynika, że głównym oponentem przyspieszenia była Francja, która obawia się, że ruch ten „rozdrażni Rosję”. W opinii analityków słowa szefa NATO świadczą jednak o chęci dalszego rozszerzania tej organizacji, ale wciąż nie wiadomo, jakie będzie tempo tego procesu. Tym bardziej że w kolejce do wstąpienia do Sojuszu stoją też m.in. państwa bałkańskie, a najbliższa tego jest Czarnogóra. Rasmussen zapowiedział, że zostaną z nią rozpoczęte „intensywne i konkretne rozmowy”, a decyzja w sprawie jej członkostwa zostanie podjęta do końca przyszłego roku. Agencja Tanjug podaje, że część członków NATO chce, by Podgorica najpierw przeprowadziła reformy polityczne, w szczególności w zakresie respektowania prawa. Wall Street Journal/Civil Georgia/ The Moscow Times/Tanjug
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze