Wszystko rozstrzygnie się wiosną

ROZMOWA „CODZIENNEJ”

Myślę, że protesty w Rosji nie ustaną. Wręcz przeciwnie, będą coraz bardziej zdecydowane, a wiosną dojdzie do długo wyczekiwanej konfrontacji sił – twierdzi w rozmowie z Olgą Alehno jeden z najsłynniejszych rosyjskich dysydentów Władimir Bukowski. Materiały filmowe, zdjęcia, relacje świadków potwierdzają, że wyniki wyborów parlamentarnych w Rosji fałszowano na skalę masową, ale mimo to Kreml dostał „zaledwie” 49 proc. głosów. Czym Pan to wytłumaczy? Trudno powiedzieć, co tam naprawdę się stało. Wiadomo, że w pewnych regionach Rosji odnotowano frekwencję nawet na poziomie 130 proc. Te absurdalne wyniki wzięły się stąd, że władze, fałszując rezultaty, dodawały głosy na Jedną Rosję, ale zapomniały zabrać je innym partiom. Zwykły rosyjski bałagan. Po przeanalizowaniu danych
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl