Kampania nienawiści

KOMENTARZ

W historii nie powinno być tematów tabu ani świętych krów, których nie należy tykać. Każdy ma prawo przedstawiać materiały historyczne czy dokumenty opisujące postacie publiczne. Tak właśnie zrobił Jan Pospieszalski w swoim ostatnim programie „Bliżej”, przedstawiając depeszę ambasadora komunistycznych Niemiec. Opisuje ona rozmowę ministra rządu PRL-u Stanisława Cioska z Bronisławem Geremkiem. Jeśli jakieś środowiska postrzegają ten dokument jako fałszywy bądź sądzą, że tezy w nim zawarte nie odpowiadają prawdzie, niech odpowiedzą argumentami i poważną historyczną analizą. Niestety, zamiast tego obserwujemy kampanie nienawiści i nagonkę personalnie wymierzoną w Pospieszalskiego. Tego typu praktyki niszczą fundamentalne dla wolności słowa standardy demokracji. Nie są początkiem debaty,
86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl