Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

O czym zapomniała „Wyborcza”

Dodano: 30/07/2014 - Numer 876 - 30.07.2014
Kilka dni temu „Gazeta Wyborcza” zamieściła artykuł zatytułowany „Haracz na PSL”. Dotyczył on praktyk „zielonej nomenklatury”, polegających na pobieraniu procentów od pensji tych urzędników, którzy dostali pracę dzięki poparciu ludowców. Miał on jednak jeden feler. Dziennikarze zapomnieli, że takie same zwyczaje kultywuje partia Tuska. Mechanizm słusznie napiętnowany przez Wojciecha Czuchnowskiego, Marcina Kąckiego i Marcina Kobiałkę jest prosty, by nie powiedzieć prostacki. Polskie Stronnictwo Ludowe decyzją swojej Rady Naczelnej ustaliło 25 lipca 2003 r., że każdy urzędnik rekomendowany przez partię na stanowisko w którymś z resortów państwa musi płacić 3 proc. swojej pensji na jej konto. Jeśli przestanie płacić, straci rekomendację, a w praktyce, jak łatwo się domyślić – stanowisko.
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze