Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Unijne grosze dla polskich rolników

Dodano: 20/08/2014 - Numer 893 - 20.08.2014
fot. Filip Błażejowski / Gazeta Polska
fot. Filip Błażejowski / Gazeta Polska
ROLNICTWO \ Będą protesty, bo pomoc dla rolników, którzy ucierpieli w wyniku rosyjskiego embarga, jest symboliczna. Choć cały unijny eksport produktów rolnych do Rosji wart jest 800 mln euro, Komisja Europejska przeznaczyła dla poszkodowanych w całej UE zaledwie 125 mln euro. To tylko symboliczna pomoc. Będą protesty – tak europoseł Zbigniew Kuźmiuk ocenia zapowiedź unijnych rekompensat. – Nie dość, że rolnicy dostaną grosze, to jeszcze nie wszyscy mogą na nie liczyć – powiedział Zbigniew Kuźmiuk w rozmowie z portalem Niezależna.pl. Rekompensaty dostaną ci, którzy wycofają z rynku część zbiorów, czyli jeśli przekażą je komuś w darowiźnie lub zutylizują. Ci, którym uda się sprzedać taniej, nawet jeśli znacznie stracili, nie dostaną nic, bo jednak sprzedali. – Pokrzywdzeni rolnicy w proteście mogą wyjść na ulice – przewiduje Kuźmiuk. Aby przeciwdziałać tej sytuacji, minister rolnictwa Marek Sawicki po raz kolejny udał się do Brukseli. Tym razem o rekompensatach dla polskich rolników rozmawiał z komisarzem UE ds. handlu Karlem De Guchtem. Wcześniej negocjował z komisarzem UE ds. rolnictwa Dacianem Ciolosem. Jak stwierdził Sawicki, trzeba u paru komisarzy pokolędować, żeby zyskać przychylność dla sprawy polskiej. Minister zapewnił, że przedstawi komisarzowi De Guchtowi argumenty, które przemawiają za tym, by wesprzeć polskich producentów. Jak szacuje resort, straty wynikające z wprowadzonego przez Rosję embarga mogą wynieść ok. 500 mln euro. Na razie KE zdecydowała, że o pomoc mogą się ubiegać producenci pomidorów, marchwi, białej kapusty, papryki, kalafiorów, ogórków, pieczarek, jabłek, gruszek, truskawek, malin, czarnej, czerwonej i białej porzeczki, jeżyn, agrestu, winogron deserowych i kiwi. Bulwersujące jednak jest to, że unijni urzędnicy w zamian za rekompensaty domagają się utylizacji dobrych jakościowo produktów. Bruksela obawia się, że nadmiar żywności na rynku wewnątrzwspólnotowym rozchwieje rynek owoców i warzyw. Ceny pogalopują w dół, pogłębiając straty producentów. Początkowo także minister Sawicki zapowiadał, że odszkodowania będą wypłacane rolnikom po udokumentowaniu utylizacji produktów. Kiedy opozycja skrytykowała te działania, domagając się przekazania żywności potrzebującym, minister złagodził swoje stanowisko. Miejmy nadzieję, że podobnie postąpi KE i pozwoli biednym lub szkołom skorzystać z nadających się do spożycia produktów.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze