Chcę kontynuować dzieło męża

Wiem, co chcę zrobić dla swoich wyborców, ich problemy są dla mnie naprawdę bardzo istotne. Bo pracując z moim mężem, nauczyłam się wsłuchiwać w głosy ludzi. Właśnie w takim stylu działam w polityce – z Beatą Gosiewską, kandydatką PiS-u do Senatu w województwie świętokrzyskim, wdową po śp. Przemysławie Gosiewskim, rozmawia Przemysław Harczuk. Dlaczego zdecydowała się Pani na start w wyborach do Senatu? Nad decyzją zastanawiałam się bardzo długo. Do startu namawiało mnie wiele osób, które przez lata współpracowały z moim mężem. Ostatecznie zdecydowałam się, widząc działania obecnego rządu, chociażby w sprawie śledztwa smoleńskiego. Uważam, że najważniejszą sprawą jest w tej chwili odsunięcie od władzy Platformy Obywatelskiej, która nie dba o interesy Polski i Polaków. Chciałabym też
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze