Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ścigani za polską i ukraińską flagę

Dodano: 26/08/2014 - Numer 898 - 26.08.2014
fot.Robert Krauz/ Gazeta Polska
fot.Robert Krauz/ Gazeta Polska
Policja poszukuje osób, które w sobotę w nocy udekorowały polską i ukraińską flagą dwa czołgi stojące przy wejściu na cmentarz żołnierzy sowieckich we Wrocławiu. Na razie nie wiadomo, czy za gest solidarności z zaatakowanymi przez Rosję Ukraińcami zostaną im postawione zarzuty. W sobotę w nocy na dwóch czołgach umieszczonych na kamiennych postumentach przy wejściu na cmentarz sowieckich oficerów przy ulicy Karkonoskiej na wrocławskich Krzykach zawisły dwie flagi – ukraińska i polska. – Chcieliśmy w ten sposób uczcić rocznicę odzyskania niepodległości przez Ukrainę. Zainspirowali nas Rosjanie, którzy przemalowali rosyjską gwiazdę na niebiesko-żółto [kolory, które są na fladze Ukrainy] – mówił jeden z organizatorów akcji dziennikarce Polskiego Radia Elżbiecie Osowicz. W niedzielne południe, po interwencji pracowników urzędu marszałkowskiego, zawieszone na sowieckich czołgach flagi zostały zdjęte. – Zdecydowaliśmy się zdjąć flagi z czołgów, ponieważ uważamy, że cmentarz nie jest najlepszym miejscem dla organizowania happeningów ani też żadnych innych działań politycznych – tłumaczył w rozmowie z „Codzienną” Michał Woźnicki z urzędu marszałkowskiego. Ale to nie koniec sprawy – na miejsce razem z urzędnikami przybyli policjanci. Komenda Policji Wrocław-Krzyki prowadzi czynności wyjaśniająco-sprawdzające. – Policja zabezpieczyła materiały znajdujące się na miejscu, które będą analizowane przy określaniu sprawców. Policja stara się dojść do świadków zdarzenia, będzie analizowała także nagrania z monitoringu. Po tych czynnościach razem z prokuratorem zostanie podjęta decyzja dotycząca ewentualnego postawienia zarzutów sprawcom incydentu – stwierdził st. asp. Łukasz Dutkowiak z zespołu prasowego komendanta wojewódzkiego policji. To nie pierwszy raz, kiedy użyto czołgów z cmentarza do manifestacji politycznej. W 1989 r. wrocławianie wymontowali z tych samych sowieckich czołgów strzegących cmentarza gąsienice i zamontowali je na placu Dominikańskim jako część pomnika upamiętniającego zamordowanych Chińczyków poległych na placu Tiananmen. Pomnik postawiony przez opozycjonistów został natychmiast zdemontowany – dopiero po latach postawiono tam monument upamiętniający tę masakrę.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze