Na Stocha można liczyć

W SZWAJCARSKIM ENGELBERGU POLACY SKAKALI POPRAWNIE

Pierwszego dnia zawodów Polacy znaleźli się poza pierwszą dziesiątką. W niedzielę, przy padającym śniegu, polscy skoczkowie narciarscy ogólnie wypadli jeszcze gorzej. Piotr Żyła nie wszedł do serii finałowej, ale za to Kamil Stoch wskoczył z dziewiątego miejsca na drugie! Nie będę mówił, że jestem zły na wynik czy moje skoki, ale zaczynają mnie powoli frustrować te miejsca poza czołówką i takie zaledwie po-prawne skoki. To jest denerwujące, brakuje w moich skokach błysku, fajnego odejścia z progu, abym mógł w locie robić, co mi się podoba – powiedział Kamil Stoch, najlepszy polski skoczek narciarski, po pierwszym dniu zawodów w szwajcarskim Engelbergu. W sobotę Kamil Stoch zajął 12., a Piotr Żyła 16. miejsce. Zawody wygrał Norweg Anders Bardal, natomiast Austriak Gregor Schlierenzauer w
     

56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze