Polacy zginęli, bo zawiodły służby

SŁUŻBA KONTRWYWIADU WOJSKOWEGO JEST ŚLEPA

W Afganistanie giną polscy żołnierze, bo Służba Kontrwywiadu Wojskowego nie potrafi ich chronić. Pięciu naszych chłopców, którzy w środę zginęli w zamachu, mogłoby żyć, gdyby Polacy lepiej współpracowali z Amerykanami. Były dyrektor Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) Piotr Bączek nie ma wątpliwości: – Okoliczności zamachu, w którym w środę zginęło pięciu żołnierzy, świadczą o zaniedbaniach polskich służb. Bączek zastanawia się, jak to jest możliwe, że ogromny ładunek podłożony na najważniejszej z dróg Afganistanu i połączony przewodami z detonatorem mógł ujść uwagi żołnierzy służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo naszego wojska, szczególnie SKW. W ocenie byłego dyrektora kontrwywiadu przygotowanie i zorganizowanie zamachu niedaleko bazy Ghazni musiało trwać przynajmniej kilka
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl