Dęty debiut Santandera

Numer 983 - 05.12.2014Gospodarka


FINANSE Pojawienie się hiszpańskiego Banco Santander na warszawskiej giełdzie to rozdmuchane wydarzenie, które niewiele zmieni na polskim rynku – uważają analitycy. Media ekscytują się, że dzięki temu debiutowi kapitalizacja GPW przekroczy bilion złotych, ale to tylko żonglerka liczbami, które są bez znaczenia wobec rzeczywistych problemów naszego parkietu.
Większość mediów z entuzjazmem poinformowała, że na Giełdzie Papierów Wartościowych pojawił się największy pod względem kapitalizacji giełdowej bank strefy euro oraz jeden z największych banków na świecie. Podkreślały, że – dzięki debiutowi hiszpańskiego Banco Santander – kapitalizacja warszawskiego parkietu z niespełna 900 mld wzrośnie do biliona złotych. Cytowały prezesa GPW Pawła Tamborskiego, który m.in. powiedział: – Cieszymy się, że do grona naszych emitentów dołącza tak ważna spółka. To kolejny krok na drodze do budowania w Warszawie rynku kapitałowego pierwszego wyboru dla inwestorów i emitentów w Europie Środkowo-Wschodniej.
Tego entuzjazmu nie podzielają eksperci. Oceniając warszawski debiut Banco Santander, podkreślają, że „polski rynek nie jest ani naturalną, ani strategiczną giełdą z punktu widzenia takich spółek oraz ich głównych akcjonariuszy”.
Akcje hiszpańskiego banku są notowane także na innych giełdach, m.in. w Madrycie, Mediolanie, Londynie i Buenos Aires



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama