KRYZYS KREML NA OBRONĘ RUBLA WYDAŁ W TYM ROKU 90 MLD DOL.

Numer 984 - 06.12.2014Gospodarka

Aby pozyskać pieniądze dla dławiącej się gospodarki, prezydent Władimir Putin ogłosił amnestię dla kapitału powracającego z zagranicy. Zapowiedział też wsparcie banków oszczędnościami z Funduszu Dobrobytu Narodowego gromadzonymi na tzw. czarną godzinę. – Finansowa sytuacja Rosji jest podobna do tej sprzed 30 lat, kiedy rozpadł się Związek Sowiecki – komentują media.
Ucieczka kapitału, brak dostępu do zachodnich kredytów i tania ropa pogrążają rubla. Aby wesprzeć własny pieniądz, Bank Centralny Rosji tylko w tym tygodniu rzucił na rynek 1,5 mld dol., a od początku roku na podobne interwencje z rosyjskich rezerw walutowych wydano 90 mld dol., przez co skurczyły się one do 420 mld dol. Niestety, bez oczekiwanego efektu. Rubel wciąż słabnie. Po raz pierwszy w historii za dolara trzeba było zapłacić 55 rubli, a za euro aż 68 rubli.
Prezydent Putin za nieskuteczne interwencje banku w obronie rubla oskarżył finansowych spekulantów i wezwał do zdecydowanych działań przeciwko nim. – Wiemy, kim są ci spekulanci, i mamy instrumenty, by na nich wpływać. Nadszedł czas, by sięgnąć po te instrumenty – ostrzegł. Ogłosił też amnestię dla rosyjskich oligarchów, którzy zdecydują się sprowadzić swój kapitał z zagranicy do kraju. – Jeśli ktoś zalegalizuje swoje pieniądze i majątek w Rosji, otrzyma mocne gwarancje, że nie będzie niepokojony przez państwo. Nie będzie pytań o źródła i sposób zdobycia kapitału ani kryminalnych czy administracyjnych postępowań – wyjaśnił



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama