Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czarne owce w togach

Dodano: 13/12/2014 - Numer 990 - 13.12.2014
Jak można szukać sprawiedliwości w sądach, jeśli Sąd Najwyższy nie jest wolny od patologii? „Ta kasacja jest źle napisana. Powiem ci, co tu jest kompletną kichą” – takich instrukcji udzielał sędzia SN Henryk Pietrzkowski koledze, który za drogie prezenty i gotówkę pomagał pewnemu biznesmenowi przepchnąć sprawę przed SN. Urągało to etyce zawodowej i naruszało prawo – pomagając pisać kasację, sędzia nie mógł wykluczyć, że to jemu przypadnie ona do rozpatrzenia. Kiedy dwa lata temu „GP” i „Rz” pisały o korupcji w wymiarze sprawiedliwości sięgającej najwyższych szczebli sądownictwa, opisując m.in. przypadek Pietrzkowskiego, I prezes Sądu Najwyższego twardo stanął w obronie swoich kolegów. Podstawą do takiej postawy pierwszego prezesa były złożone na jego ręce oświadczenia sędziów –
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze