Benzyna mogłaby być jeszcze tańsza

Numer 991 - 15.12.2014Gospodarka


RYNEK PALIWOWY Na niektórych stacjach litr benzyny 95 kosztuje już mniej niż 4,5 zł. Paliwo powinno być jeszcze tańsze, bo choć ropa naftowa gwałtownie tanieje na światowych rynkach, to nie przekłada się to na proporcjonalne obniżki na naszych stacjach benzynowych – zauważają analitycy.

Ropa jest najtańsza od pięciu lat. Notowania ropy Brent spadły poniżej 65 dol. za baryłkę. I choć surowiec staniał już kilkadziesiąt procent, obniżki na stacjach benzynowych nie odzwierciedlają sytuacji na światowych rynkach. – Wszystko przez osłabienie złotego wobec dolara, a także obciążenia podatkowe, które należą do bardzo wysokich – wyjaśnia Urszula Cieślak z firmy BM Reflex. Przypomina, że w cenie paliwa płacimy 23 proc. podatku VAT, 22 proc. akcyzy i 5 proc. opłaty paliwowej. Do tego dochodzi 5 proc. marży detalicznej. Mniej więcej połowa kwoty zebranej z tych podatków trafia na budowę, remonty i utrzymanie dróg.
W sytuacji spadających cen ropy kurczy się również źródło paliwowych dochodów budżetu, nie ma więc szans na to, aby resort finansów obniżył podatki, bo z tych pieniędzy finansuje dziury w budżecie. – Nawet gdyby ropa naftowa była na świecie dostępna za darmo, a rafinerie i stacje benzynowe działały charytatywnie, to i tak za najpopularniejszą benzynę trzeba byłoby zapłacić ponad 2 zł – zauważają znawcy rynku



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Skrobisz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama