Warszawiacy protestują przeciwko pornoulotkom

RATUSZ \ Mieszkańcom stolicy nie podobają się nagminnie umieszczane za wycieraczkami samochodów reklamy agencji towarzyskich oraz bezczynność władz miasta w tej sprawie. – Gdyby ulotki informowały o nadużyciach polityków Platformy Obywatelskiej, szybko zniknęłyby z ulic Warszawy, a ich roznosiciele zostaliby ukarani – uważają protestujący. Hanna Gronkiewicz-Waltz znów została wybrana na prezydenta stolicy. Czy pornoreklamówki domów publicznych nadal będą zalegały na ulicach Warszawy? – pytają protestujący. Chodzi o notorycznie umieszczane za wycieraczkami samochodów, nawet na płatnych parkingach, wulgarne ulotki, które ostatecznie lądują na chodnikach. „Mimo że kierowcy wnoszą wszelkie opłaty i nie życzą sobie obscenicznych ulotek, proceder reklamy prostytucji jawnie tolerowany jest na
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl