Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rosja straci w tym roku 50 miliardów dolarów

Dodano: 16/01/2015 - Numer 1015 - 16.01.2015
Na konferencji ekonomicznej rosyjski minister finansów Anton Siłuanow przyznał, że niska cena ropy naftowej pozbawi Rosję 3 bln rubli, co w przeliczeniu daje prawie 50 mld dol. To oznacza, że dochód do budżetu w 2015 r. będzie o 20 proc. niższy od planowanego. Rosyjski polityk poinformował o swoich prognozach podczas dorocznego Forum Gajdora, czyli międzynarodowej konferencji przedstawicieli świata i polityki, która obywa się w Moskwie. Siłuanow przyznał, że rosyjska gospodarka poniesie wielomiliardowe straty w wypadku, gdy średnia cena ropy naftowej utrzyma się na poziomie 50 dol. za baryłkę. Pod koniec ubiegłego roku w uchwalonym budżecie przewidziano dochody na poziomie 15 bln rubli. Niska cena surowca sprawi, że rzeczywisty dochód budżetowy będzie o 20 proc. niższy od zakładanego. By załagodzić sytuację, rosyjski minister finansów zapowiedział zwiększenie finansów funduszu rezerwowego o 370 mld rubli oraz 10 proc. cięcia w niektórych wydatkach budżetowych. Sytuacja na rynku ropy naftowej była przedmiotem wczorajszego spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina z wenezuelskim przywódcą Nicolasem Maduro. Rzecznik prasowy Kremla Dmitirj Pieskow przyznał, że oba kraje zamierzają podjąć współpracę w sektorze energii i bankowości. – Oczywiście inne kwestie były również omawiane, w tym sytuacja na światowych rynkach ropy – powiedział Pieskow, cytowany przez rosyjską agencję TASS. W nadchodzących miesiącach problemem rosyjskiej gospodarki będzie też rosnąca inflacja. Jeszcze kilkanaście tygodni temu politycy Kremla zakładali, że w 2015 r. inflacja wyniesie 5,5 proc. Tymczasem w okresie od marca do kwietnia br. poziom inflacji ma dojść do rekordowych 15–17 proc., potem zaś ma się utrzymywać na poziomie 10 proc. W środę rosyjski minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew przyznał, że w tym miesiącu agencja ratingowa S&P obniży zdolności finansowe Rosji do poziomu „śmieciowego”. Kilka dni wcześniej inna agencja ratingowa Fitch obniżyła zdolności Rosji do najniższego poziomu inwestycyjnego, określanego jako „BBB-”. Katastrofalną sytuację gospodarczą potęguje dodatkowo kurs rubla, który sukcesywnie traci na wartości. W środę za dolara płacono 66,3 rubla, czyli o ponad 1 rubla więcej niż we wtorek. Z kolei za euro dawano 78,2 rubla, co w porównaniu z poprzednim notowaniem oznaczało wzrost o 1,21 rubla. Wczoraj przed południem za dolara płacono 65,2 rubla, za euro zaś 76,1 rubla.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze