Kolejna faza agresji

Wszyscy politycy, którzy mówili, że nadszedł czas na złagodzenie polityki wobec Rosji – bo stała się ona konstruktywnym partnerem dla Zachodu – przekonują się teraz, że ich opinie nie wynikały z realnej oceny sytuacji. Putin, widząc, że jego poparte naciskami politycznymi próby destabilizacji wewnętrznej Ukrainy nie dają spodziewanych efektów, zareagował tym, co jego państwo ma do dyspozycji, czyli brutalną siłą i kolejną fazą agresji. Prezydent Rosji nie mógł pogodzić się z tym, że Ukraina się konsoliduje, a jej rząd i prezydent nawiązują sojusze polityczne przynajmniej z częścią państw Europy. Obawiam się, że ten konflikt może się rozlać szerzej. Wówczas nie będziemy mówili o problemie starć na granicy rosyjsko ukraińskiej, ale o problemie pogranicza Rosji z wieloma innymi jej sąsiadami
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze