Po prostu – co za tuman!

Nie mam wiedzy na temat intencji człowieka, który na spotkanie z Bronisławem Komorowskim przyszedł z krzesłem w ręku. Nie ulega jednak wątpliwości, że reakcję służb porządkowych – polegającą na zatrzymaniu takiej osoby, jeśli znajdowała się ona w pobliżu prezydenta – trudno uznać za bezzasadną. I właśnie dlatego z przerażeniem przeczytałem tytuł newsa na portalu wPolityce.pl: „Duda o areszcie za krzesło: »W demokratycznym państwie takie rzeczy absolutnie nie powinny mieć miejsca«. Zgroza! Jak kandydat na prezydenta może dawać się wpuszczać w obronę tego rodzaju sprawy, która równie dobrze mogłaby się okazać jakąś prymitywną prowokacją albo działaniem szaleńca? A później przeczytałem wypowiedź Andrzeja Dudy pytanego o „aferkę” z krzesłem: „Pierwszy raz słyszę, że takie sytuacje miały
70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl