Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak żywe tarcze przed czołgami…

Dodano: 13/03/2015 - Numer 1063 - 13.03.2015
Przesadził sztab Komorowskiego z tym angażowaniem dzieci w politykę. Przecież maluchy z przedszkola zupełnie nie rozumieją agitacji. Powiedziano im pewnie, że idą obejrzeć pana prezydenta, dostały proporczyki do rączek, kazano im machać i klaskać. Możliwe, że dla samych dzieci to była duża atrakcja, bo usłyszały, że mają poznać najważniejszą osobę w Polsce. Czy zorganizowanie takimi metodami, przy wykorzystaniu kompletnie nieświadomych sytuacji istotek, zwyczajnego spędu wyborczego jest prawnie dozwolone – nie wiem. Moralnie na pewno wątpliwe. Patrząc na te filmiki, mam wrażenie, że na spotkaniach z Komorowskim jest więcej dzieci i niepełnoletniej młodzieży niż świadomych dorosłych wyborców – jego zwolenników. Czy to naszego „demokratycznie wybranego prezydenta” zadowala? Kaśka,
     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze