Kiszczak „zwariował”

Dodano: 18/03/2015 - Numer 1067 - 18.03.2015

Mogłoby się wydawać, że w wolnej Polsce osądzenie ludzi odpowiedzialnych za doprowadzenie państwa do ruiny i całkowite uzależnienie go od Rosji sowieckiej to coś oczywistego. Tak się jednak nie stało, co stanowi jedną z największych klęsk ostatniego 25-lecia. W III RP winni zbrodni i przestępstw komunistycznych śmieją się nam w twarz, pobierając wysokie emerytury dla zasłużonych funkcjonariuszy publicznych. Okazało się, że nie ma ludzi odpowiedzialnych nawet za internowania czy wyrzucanie z pracy w czasie stanu wojennego. Dziś chyba nikt o zdrowych zmysłach nie sądzi, że okres PRL-u zostanie rozliczony. W wyniku umowy, o której mamy blade pojęcie, Czesław Kiszczak, Wojciech Jaruzelski i ich kompani mieli nie stanąć przed sądem. Umowa ta została wypełniona, skoro, jak się okazuje, jeden z
     

89%
pozostało do przeczytania: 11%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze