Prezenty od rządu

Dodano: 03/01/2012 - Numer 97 - 03.01.2012

Rząd lubi niespodzianki. Obywatel dowiaduje się nagle, że musi posłać 6-letnie dziecko do szkoły, że do Gdańska będzie jechał 8 godzin, nie wejdzie już do lasu, musi finansować greckie trzynastki, a ostatnio – że zapłaci 100 proc. za zniżkowe leki. Wysłuchałam ministra zdrowia. Widzę dziki bałagan, gdzieś umyka istota sprawy. Dlaczego np. MZ do dziś nie ma bazy danych? Pacjentom trudno zorganizować się przeciwko złym decyzjom, choć powinni. Skandal musi być jednak niebłahy, sądząc z tego, że protestuje blisko połowa polskich lekarzy, aptekarze, rzecznicy praw obywatelskich i praw pacjenta. Dziennikarze też się nie sprawdzają, przeważnie zaczynają od słów: „nie wiem..., nie rozumiem..., wydaje mi się...”. Milczą tylko koncerny. Arłukowicz w nagrodę za ciszę w aferze hazardowej dostał
     

79%
pozostało do przeczytania: 21%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze