Fikcyjne zalety cyfryzacji

„Rzeczpospolita” poinformowała, że według wstępnych analiz program „Cyfrowa szkoła” okazał się klapą, bo uczniowie, którzy zdobywali wiedzę z pomocą mobilnych komputerów, w niczym nie przewyższają swoich rówieśników, którzy kształcili się w sposób tradycyjny. Ustalenia analityków to tzw. odkrycie Ameryki. Dla wszystkich trzeźwo myślących rodziców jest jasne, że w teorii komputery stanowią wspaniałe narzędzie kształtowania umysłu dziecka, w praktyce okazuje się, że jednak dzieci ogłupiają, bo są łapczywymi złodziejami czasu, kradnącymi go za pomocą różnych Facebooków, YouTube’ów, Minecraftów etc., ze stratą dla poziomu intelektualnego młodego człowieka. Tak, wiem, w wizjach reformatorów można komputery wykorzystywać w edukacji mądrze, pod kontrolą nauczyciela. Ale po co mam płacić (w
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze