Putin boi się kolorowych rewolucji

KRYM \ ROSYJSKA GAZETA TWIERDZI, ŻE POLITYKA ZAGRANICZNA ROSJI PONIOSŁA CAŁKOWITĄ PORAŻKĘ

Rok po aneksji Krymu rosyjska opozycyjna „Nowaja Gazieta” analizuje strategię Kremla i stojących za prezydentem Rosji Władimirem Putinem środowisk wywodzących się z tajnych służb, stawiając pytanie: po co im to było? Zdaniem autora artykułu, zastępcy redaktora naczelnego „NG” Andrieja Lipskiego, należy na początek odrzucić oficjalne propagandowe wersje w stylu: „Trzeba było bronić rosyjskojęzycznej mniejszości przed faszystowską juntą” czy „Musieliśmy stanąć do walki z Ameryką, zagrażającą naszej sferze wpływów”. Według analizy powodem działań na Krymie i w Donbasie nie była wrodzona u Rosjan skłonność do podboju czy dążenie Kremla do odbudowy imperium. „Co zostaje? Niedopuszczenie do wstąpienia Ukrainy do NATO czy utworzenia natowskiej bazy w Sewastopolu? Umocnienie bezpieczeństwa
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze