Solidarność schodzi do podziemia

Torpedowanie wystawy o Solidarności jest bardzo bolesne i trudne do zrozumienia. Monopolizacja kultu lub upolitycznianie najcenniejszej sfery naszej wspólnej historii szkodzi nie tylko bohaterom ruchu wolnościowego, ale i młodemu pokoleniu, które już nie chce odpowiadać sobie na pytanie o wpływ Solidarności na losy Polski. Solidarność to jedna z najważniejszych spraw, jakie zdarzyły się ludzkości w II poł. XX w. – Dużo jeździłem po świecie, ale nigdy nie spotkałem ludzi podobnych do tych z Solidarności – bezwarunkowo przywiązanych do wolności, takich, którzy zdecydowali się wziąć na siebie odpowiedzialność za historię. Był to także jeden z najpiękniejszych momentów mojego życia – powiedział francuski socjolog Alain Touraine. Dziś, po 30 latach, sami uczestnicy tej wspaniałej przygody
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze