Zasada ograniczonego zaufania

Stwierdzenie, że książka Jürgena Rotha o katastrofie smoleńskiej wpłynie na przebieg polskiej kampanii prezydenckiej, nie jest opinią. To zdanie opisujące fakt. Wszak już do tej pory nieopublikowany jeszcze materiał, w którym dziennikarz ma się powoływać na ustalenia niemieckich służb specjalnych dotyczących zamachu terrorystycznego, którego ofiarą padła polska elita, zaowocował wieloma debatami i eskalacją zrozumiałych emocji. Jednak BND właśnie odcięło się od ustaleń Rotha. Trudno powiedzieć, byśmy mieli tu do czynienia z przejrzystą sytuacją, w której intencje aktorów na scenie są jednoznaczne. Czy to, że Roth głosi tezę pokrywającą się z ustaleniami zespołu parlamentarnego z automatu czyni okoliczność premiery książki w środku kampanii czymś pozytywnym dla polskiej racji stanu? Jestem
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze