Najtrudniejszy zawód świata

W polskiej polityce mieliśmy kiedyś mistrza mówienia o niczym w sposób piękny. Był nim Aleksander Kwaśniewski. Każdy widz złakniony poważnej rozmowy o wyzwaniach stojących przed Polską musiał być wszystkimi wystąpieniami Kwaśniewskiego zawiedziony. Prezydentowi z SLD trzeba jednak było oddać, że w socjotechnicznych zaklęciach był naprawdę niezły. Dziś jednak obóz Magdalenki nie ma tak sprawnego reprezentanta. Obecny prezydent jest retorycznym kaleką, a w wyścigu o brak światopoglądu zostawił Kwaśniewskiego daleko w tyle. Taka osoba nie może wypadać dobrze w swobodnych wystąpieniach publicznych. Dobrze dowiódł tego „hangout” w Gazecie.pl. Komorowski nie tylko nie miał nic do powiedzenia, ale nie potrafił tego maskować – tak jak miał to dopracowane do perfekcji Kwaśniewski. Czy może zatem
     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze