Czuję się świetnie

WIEDZIAŁAM, ŻE ZBLIŻA SIĘ ŚMIERĆ

Tego dnia, zaraz po sylwestrze, 4 stycznia 1984 r. cierpienie osiągnęło swój szczyt. Neuropatia cukrzycowa Lilian sprawiła, że płakała z bólu i błagała o pomoc. Gdy ból stał się już absolutnie nie do zniesienia, nagle dom Lilian Halasinski wypełnił zapach kwiatów, a jej serce pokój nie z tego świata. Chore nogi w jednej sekundzie przestały boleć! Lilian chorowała na cukrzycę. Z biegiem czasu choroba ostro zaatakowała jedną nogę, a druga zaczęła gnić. Zdiagnozowano neuropatię cukrzycową. Nogi odmawiały posłuszeństwa, zmieniła się też barwa ich skóry, w kończynach zaczęło zanikać czucie. Powoli przestawała chodzić, traciła na wadze, była bardzo słaba i zależna od innych. Do tego potworny ból. Nie do zniesienia. Dlatego poprosiła lekarzy o amputację. Odmówiono. Kolejna terapia się nie
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze