Komorowski, zakonnica i lesbijka

Ponad cztery miesiące temu Adam Michnik powiedział w programie Tomasza Lisa, że Bronisław Komorowski mógłby przegrać wybory jedynie wtedy, gdyby „pijany przejechał na pasach niepełnosprawną zakonnicę w ciąży”. Notabene na największych portalach słowa te zostały ocenzurowane – wypadło słowo „niepełnosprawną”, bo jego użycie przez redaktora naczelnego walczącej z dyskryminacją „Gazety Wyborczej” niebezpiecznie trąciło stylistyką Janusza Korwin-Mikkego. Jak słowa te brzmią po dotychczasowej kampanii i pierwszej turze wyborów? Komorowski wprawdzie wspaniałomyślnie darował zakonnicom życie, ale wskakiwanie w butach na fotel przewodniczącego japońskiego parlamentu, okrzyki o specjaliście od kur czy wizyta na placu budowy, gdzie „wymiatały” spychacz z walcem, były bliskie wysoko zawieszonej
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze