Kamienny świat na 2670 m n.p.m.

NEPAL \ MIEŚCINA WCIŚNIĘTA MIĘDZY DWA OŚMIOTYSIĘCZNIKI

Niewielka osada z kamienia. Białego, gdzieniegdzie szarego. Często nawet nieoszlifowanego. Ot, takiego, który akurat pasował w to miejsce w ścianie. Poznajcie miejscowość nepalskiego średniowiecza. Poznajcie Marphę. Idzie lekko raźnym krokiem, z maleńkim tylko plecaczkiem i niewielkim aparacikiem zawieszonym na szyi. Rozgląda się ciekawsko. Raz na jakiś czas zatyka nozdrza, bo właśnie przejechał kolejny dżip, podnosząc tumany kurzu i pyłu na drodze. Minie troszkę czasu zanim szara pylasta chmura opadnie. Jest okazja do postoju. Nieopalony białoskóry mężczyzna opiera się więc o stojący nieopodal kamienny murek. Poczeka na kompana. Ten ma do niego jeszcze jakieś sto metrów. Idzie już znacznie wolniej. Na jego plecach wielki worek. Drugi, nieco mniejszy pojemnościowo plecak przewieszony jest
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze