Poradnik kolędnika

TRADYCJA TRWALSZA NIŻ CHOINKI

Wraz z końcem szaleństwa świątecznych zakupów, gdy w galeriach pojawiły się przeceny, „Jingle Bells” już nas nie dręczy, a „Last Christmas” zespołu Wham wreszcie schowano do zamrażarki, mogłoby się wydawać, że bożonarodzeniowe klimaty mamy już za sobą. Tymczasem są miejsca, prócz kościołów, gdzie dopiero teraz zaczyna się prawdziwe kolędowanie. Choć wielopokoleniowe i wielodzietne rodziny należą do rzadkości, znam takie domy, w których w styczniowe soboty czy niedziele na kolędo-wanie (wniebogłosy!) przy choince gromadzi się spora załoga bliskich i dalszych znajomych. Żeby wieczór był udany, muszą być spłenione pewne warunki. Pomysł jest prosty. Przynajmniej jedna osoba powinna przyjąć na siebie rolę kantora, swojsko zwanego zapiewajłą. Wskazany, choć niekonieczny, jest instrument, za
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze