Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

PKP Energetyka może pójść pod młotek

Dodano: 21/07/2015 - Numer 1171 - 21.07.2015
INFRASTRUKTURA \ PKP Energetyka może zostać sprzedana funduszowi CVC Capital Partners, który prowadzi obecnie wyłączne negocjacje z PKP. – To przykład bardzo złej prywatyzacji – przekonuje Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Nad racjonalną polityką państwa górę biorą potrzeby finansowe kraju i zadłużenie spółek PKP. Dla spółki PKP instytucja finansowa, jaką jest Fundusz CVC, to bardzo wiarygodny partner, dlatego też prowadzi z nim rozmowy dotyczące nabycia PKP Energetyki. Proces prywatyzacji jest prowadzony zgodnie z przepisami – zapewniło biuro prasowe PKP. Spółce nie przeszkadza zatem fakt, że jest to fundusz, który szuka przede wszystkim sposobności pomnożenia kapitału, czyli kupienia tanio i odsprzedania akcji z zyskiem. Z tego bowiem jest rozliczany przez swoich klientów. Już teraz Przemysław Obłój, dyrektor CVC, poinformował media, że fundusz jest gotów odsprzedać mniejszościowy pakiet PKP Energetyki np. krajowemu inwestorowi finansowemu. Jego zdaniem w przyszłości PKP Energetyka powinna trafić na giełdę. Wtedy łatwiej będzie funduszowi CVC sprzedać akcje spółki. I choć inwestycja w PKP Energetykę miałaby mieć charakter długoterminowy, nie zmienia to faktu, że stanie się ona spółką portfelową. Jeśli fundusz CVC znajdzie intratniejszą okazję do inwestycji, po prostu wymieni spółki w portfelu. Tymczasem dla naszego kraju PKP Energetyka to jedna z firm strategicznych. Posiada umowy na sprzedaż energii elektrycznej m.in. dla PKP Intercity, PKP Cargo, spółki Lotos Kolej i Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie. Ponadto 70 proc. energii sprzedawanej przez przedsiębiorstwo trafia też do innych klientów, spoza kolei. Oprócz sprzedaży energii utrzymuje i modernizuje urządzenia kolejowej sieci trakcyjnej. Od lipca 2014 r. PKP Energetyka sprzedaje też gaz ziemny. Dysponuje również siecią bezobsługowych stacji paliw dla kolei. Ważne jest zatem, by właściciel spółki był stabilny, gwarantował jej nie tylko rozwój, ale też bezpieczeństwo energetyczne kraju. – Jeśli inwestor sprzeda PKP Energetykę i trafi ona w ręce niesprzyjające Polsce, będziemy mieli wtedy duży kłopot – mówi Krzysztof Tchórzewski, poseł PiS u. Podkreśla, że PKP Energetyka jest właścicielem wszystkich linii energetycznych, zarówno wysokiego napięcia, jak i zasilających w energię stacje i przystanki kolejowe. Ma także skomplikowane podstacje zasilające trakcję elektryczną. Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, obecnie przewodniczący Rady Krajowej Izby Gospodarczej, mówi wprost, że sprzedaż PKP Energetyki to przykład złej prywatyzacji. Jego zdaniem to dominacja fiskalizmu nad racjonalną polityką. – Potrzeby finansowe państwa i spłata historycznego zadłużenia spółek z grupy PKP nie powinny przysłaniać specyfiki tej firmy, która jest w jakimś stopniu związana z całą ważną dla polskiej gospodarki infrastrukturą kolejową – uważa Steinhoff. (Onet.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze