Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polacy w Wielkiej Brytanii mówią „dość”

Dodano: 08/08/2015 - Numer 1187 - 08.08.2015
EMIGRACJA \ Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii zamierzają zastrajkować. 20 sierpnia wielu z nich zamierza nie przyjść do pracy, żeby uzmysłowić brytyjskim władzom, jak ważna jest ich praca dla tamtejszej gospodarki. Wszystko zaczęło się od pomysłu czytelniczki portalu polonijnego „Polish Express” pod jednym z artykułów dotyczących prześladowania Polaków w Londynie. „W latach 80. w USA też psioczyli na imigrantów, a pewnego dnia ci zastrajkowali i nie przyszli do pracy. Rezultat? Stanęło wszystko: metro, komunikacja, kafejki. I przestali psioczyć! Może teraz pora na nas?” – zaproponowała, a jej pomysł podchwycili dziennikarze „PE”. „Jesteśmy świadomi swojej wartości. Bez nas – niemal milionowej grupy ciężko pracujących ludzi – brytyjska gospodarka najprawdopodobniej nadal byłaby pogrążona w kryzysie. Doceniamy możliwości, które daje nam państwo brytyjskie. Jesteśmy tu, bo na razie w kraju ojczystym ich nie mamy. Przez jednodniowy strajk nie chcemy zaszkodzić swoim pracodawcom, a jedynie uświadomić im, że to dzięki nam dobrze prosperują i będą prosperować nadal” – napisali dziennikarze. „Mamy dość wycierania sobie wszystkich problemów właśnie Polakami, może kiedy wszystko stanie, brytyjskie władze zrozumieją, że nie mogą nas wykorzystywać w grze politycznej” – komentuje na jednym z polonijnych blogów trzydziestoletnia Katarzyna z Londynu. Sprawę szybko podchwyciły ogólnokrajowe media. O sprawie napisał najpierw opiniotwórczy „The Telegraph”. Dziennikarze przyznali, że ewentualny strajk Polaków oznaczałby katastrofę dla brytyjskiej gospodarki. Według gazety odmówienie podjęcia pracy przez ponad 700 tys. emigrantów doprowadziłoby do poważnych zakłóceń w budownictwie, opiece zdrowotnej czy gastronomii. Nie wiadomo, czy dojdzie do protestu. Według „The Telegraph” protest poparłoby 70 proc. polskich emigrantów. W sieci pojawiają się jednak krytyczne opinie, a także strony bojkotujące strajk. „Temat takiego strajku w przyszłości być może można podnosić. Ale jeśli już mielibyśmy coś takiego organizować, to należałoby włączyć do działania wszystkie polonijne organizacje i Polaków w związkach zawodowych. Strajk 20 sierpnia nie jest na to przygotowany, nie ma nawet wyłonionego ciała organizacyjnego” – piszą na stronie „20 sierpnia nie strajkuję, tylko ratuję życie” polscy emigranci, którzy namawiają do… oddawania krwi w tym dniu. (mp)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze