Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Empik po raz kolejny zadrwił z katolików

Dodano: 03/09/2015 - Numer 1208 - 03.09.2015
fot.Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska
fot.Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska
Najpierw było promowanie satanizmu i aborcji – teraz magii i okultyzmu. Empik nie wyciągnął wniosków ze swojej grudniowej wpadki, kiedy twarzami świątecznej kampanii sklepów zostali antychrześcijański wokalista Adam Darski oraz Maria Czubaszek. Dzisiaj nawet kilkuletnie dzieci mogą wejść w posiadanie gry towarzyskiej „Voodoo”, która dostępna jest w sieci sklepów Empik. Wudu to kult religijny wyznawany głównie na Haiti i na południu Stanów Zjednoczonych, łączący elementy katolicyzmu z wierzeniami afrykańskimi i magią. „Magia, zaklęcia czy rytuały stosowane przez wyznawców rozmaitych odmian tej religii, niebezpiecznie fascynują dziś zagubione w duchowych poszukiwaniach społeczności postmodernistyczne” – pisze w książce „Świat voodoo” ks. prof. Andrzej Zwoliński z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. „Wśród wyznawców voodoo występuje przekonanie, że dzięki magii można ożywić ciało zmarłego i spowodować, iż będzie on np. pracować na polu jako pewnego rodzaju organiczny automat – zombie. Dana osoba staje się takim zombie wskutek zatrucia szczególnym rodzajem trucizny, przygotowanej przez bokora (czarownika)” – czytamy z kolei w Wikipedii. Tymczasem władze Empiku nie widzą nic złego w promowaniu tego typu zabaw wśród najmłodszych – gra towarzyska „Voodoo” przeznaczona jest bowiem dla dzieci od 7. roku życia. Katarzyna Stokłosa z działu PR Empiku w rozmowie z „Codzienną” stwierdziła, że gra „Voodoo” „jest dostępna w wielu sklepach, nie tylko w Empiku”. I przekonuje, że poprzez taką zabawę jej uczestnicy mogą ćwiczyć spostrzegawczość, koncentrację i pamięć. – W grze występuje pięć symboli w pięciu kolorach. Na każdej karcie znajdują się tylko cztery symbole w czterech kolorach. Brakuje więc jednego symbolu i jednego koloru. Zadaniem graczy jest jak najszybsze ich odnalezienie – wyjaśnia zasady „zabawy” Katarzyna Stokłosa. Dodaje jednak, że o treść produktów znajdujących się w ofercie sklepu najlepiej pytać ich autorów. To nie pierwszy wypadek, kiedy Empik postanowił zadrwić sobie z katolików. W grudniu ubiegłego roku twarzami świątecznej kampanii reklamowej sieci sklepów zostali antychrześcijański wokalista zespołu Behemoth Adam „Nergal” Darski oraz dumna ze swoich dwóch aborcji Maria Czubaszek. Dopiero po protestach tysięcy internautów władze Empiku postanowiły przeprosić za promowanie satanizmu i aborcji.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze