Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Igrzyska muszą jeszcze poczekać

Dodano: 24/09/2015 - Numer 1226 - 24.09.2015
fot. fivb.com
fot. fivb.com
PIŁKA SIATKOWA \ PO PORAŻCE 1:3 Z WŁOCHAMI POLSKA ZAJĘŁA DOPIERO TRZECIE MIEJSCE W PUCHARZE ŚWIATA To nie był sprawiedliwy turniej. Fantastycznie grająca Polska, która wygrała dziesięć meczów, a przegrała tylko jeden, ostatni z Włochami 1:3 (24:26, 25:22, 22:25, 19:25), zajęła dopiero trzecie miejsce w Pucharze Świata. O prawo gry na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro będziemy musieli bić się w turniejach kwalifikacyjnych. Niestety naszej drużynie nie udało się osiągnąć zakładanego celu i już przy pierwszej okazji awansować na igrzyska. Udział w Pucharze Świata można uznać jednak za spory sukces, bo polscy siatkarze z japońskiego turnieju wracają z brązowymi medalami. To duży wyczyn, ponieważ w poprzednich 12 edycjach tylko dwa razy Polska stawała na podium – w 1965 i 2011 r. Szkoda tylko, że nie dało nam to awansu na igrzyska. Pojadą na nie Włosi i Amerykanie. W Japonii ta dwójka, podobnie jak Polacy, wygrała po 11 meczów. W tym wypadku o awansie decydowały punkty, a o jeden więcej mieli ich na koncie Amerykanie – 30. My 29, bo w jednym meczu z Iranem straciliśmy dwa sety. Włosi mieli także 29 punktów, ale za to przegonili nas lepszym stosunkiem setów (Polska 31:11, Włochy 30:8). Gdybyśmy wczoraj przegrali z Italią 2:3, to my cieszylibyśmy się z awansu… Po porażce mieliśmy jeszcze szanse na kwalifikację do Rio, ale musiała nam pomóc Argentyna, która grała z USA. Amerykanie nie zamierzali jednak nie skorzystać z okazji i zapewnili sobie awans, zwyciężając 3:1. Włosi od niedawna mają nowego trenera Gianlorenzo Blenginiego i pod jego kierunkiem grają znakomicie. Wczoraj liderem ich zespołu był Kubańczyk z włoskim paszportem Osmany Juantorena, który popisał się w pierwszym secie 83-procentową skutecznością w ataku. Polacy nie potrafili go zatrzymać i w efekcie przegraliśmy pierwszą partię 24:26. Drugi set to wymiana ciosów – było 7:7, później 13:13, a w samej końcówce zdołaliśmy odskoczyć rywalom i wygrać 25:22. Niestety trzeci set nie był już tak udany. Włosi szybko wyszli na prowadzenie i utrzymali je do końca wygranego 25:22 seta. O naszym być albo nie być w Rio zadecydowała czwarta partia. Niestety nerwy nie pozwoliły naszym mistrzom świata na wygraną. Włosi wykorzystali szansę i szybko objęli prowadzenie 10:6. Później nasz kapitan Michał Kubiak po serii świetnych zagrywek doprowadził do stanu 10:12, ale na kolejny taki zryw już nie było nas stać i przegraliśmy tego seta 19:25. O dwa pierwsze miejsca premiowane przepustką do Rio de Janeiro walczyło w Japonii systemem każdy z każdym 12 drużyn. To pierwsza impreza, w której można wywalczyć kwalifikację na igrzyska. – Winę za porażkę biorę na siebie. Gratuluję Włochom. Grali bardzo dobrze i mają bilet na igrzyska. My mamy nadzieję, że z innego turnieju awansujemy do Rio de Janeiro – mówił po meczu Kubiak. Jego trener Stephane Antiga także chwalił Włochów i podobnie jak kapitan ma nadzieję, że Polacy do Rio zakwalifikują się przy kolejnej okazji. – To był trudny mecz. Mieliśmy szanse w pierwszym i trzecim secie, ale ich nie wykorzystaliśmy – powiedział francuski szkoleniowiec. – Włosi byli dziś od nas lepsi. To był trudny turniej, ponieważ tylko dwie drużyny awansują na igrzyska olimpijskie. Moja drużyna była dobrze przygotowana, ale dziś się zablokowała. Przeciwnicy mają dwóch dobrych atakujących Zajcewa i Juantorenę i trudno było ich zatrzymać – przyznał Antiga. Polscy siatkarze mają jeszcze dwie szanse na wywalczenie kwalifikacji do igrzysk w Rio de Janeiro. Najbliższa nadarzy się w styczniu w Berlinie, gdzie odbędzie się turniej kontynentalny. Kolejna okazja to turniej międzykontynentalny w dniach 15 maja–5 czerwca w Japonii.
fot. fivb.com Artykuł powstał przy współpracy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze