Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

A jednak zwyciężył!

Dodano: 02/10/2015 - Numer 1233 - 02.10.2015
Od miesięcy funkcjonariusze mainstreamu kłamali, insynuowali, prowokowali i obrażali. Do służby powołali nawet tych, którzy powinni już być na emeryturze. Nie spali, nie jedli, ich przekrwione oczy codziennie można było zobaczyć w telewizji. Ale widać było, że z dnia na dzień słabną, wiotczeją, znikają. Gdy wreszcie otarli spocone twarze i rozejrzeli się wokół, zobaczyli miliony ludzi, którzy ze zdumieniem na nich patrzą. Wyciągnęli jakąś brudną szmatę i z rezygnacją zaczęli nią machać. Przerazili się i poddali. Prosząc o łaskę, zaczęli go chwalić: że świetnie przemawiał, znakomicie reprezentuje Polskę, no i siedział przy najważniejszym stole. Nie wspomnieli tylko, że nie stuknął się kieliszkiem z ich guru. Ale nie mieli wyboru, bo za coś takiego kara jest o wiele wyższa, może najwyższa
     

88%
pozostało do przeczytania: 12%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze